Droga na Igrzyska Anieli Sawickiej

Szesnaście lat temu dziadkowie zabrali ją na stok. Nikt wtedy nie przypuszczał, że ten dzień stanie się początkiem drogi, która zaprowadzi Anielę na Igrzyska Olimpijskie. Najpierw był jeden trening. Potem drugi i kolejne, coraz częstsze i bardziej intensywne, aż nagle dwa dziennie stały się normą. Zimowe wyjazdy na polskie stoki zamieniły się w całoroczne treningi na lodowcach. Narty przestały być dodatkiem do dnia - stały się jego osią.

Z czasem przyszły wyniki. Powołanie do Młodzieżowej Kadry Śląska. Podia Młodzieżowych Mistrzostw Polski w slalomie, slalomie gigancie i supergigancie. Osiemnaście zwycięstw w Młodzieżowym Pucharze Polski. Każdy start, kolejny krok, każda bramka - potwierdzenie, że warto iść dalej.

Za Anielą Sawicką podium Mistrzostw Polski Seniorów, wicemistrzostwo Słowacji Seniorów w slalomie, starty na Mistrzostwach Świata Juniorów w Narvik i reprezentowanie Polski na EYOF. Przed nią kolejne sezony, kolejne kilometry tras, kolejne poranki zaczynające się bardzo wcześnie

Burder pierwszy - polecamy

Dziś Aniela jest w bardzo ważnym dla każdego sportowca miejscu – otrzymała powołanie na Igrzyska Olimpijskie.

Sport na tym poziomie nie składa się wyłącznie z treningów i startów. Równie ważne są rzeczy mniej widoczne - codzienne posiłki, regularność, uważność na to, co trafia na talerz. Zawodnicy wiedzą, że dobrze zbilansowana dieta realnie przekłada się na regenerację, koncentrację i powtarzalność formy. A bez niej nie ma wyników.

Nasze batoniki wspierają Anielę Sawicką od kilku lat.

Towarzyszymy jej na wszystkich stokach i treningach. Sama Nela mówi, że jest znana w swojej ekipie z tego, że zawsze gdzieś w kieszeni ma pochowane batony Dobrej Kalorii. Są idealnym źródłem energii i wartości odżywczych w trakcie treningu. Łatwo się przyswajają i trawią dzięki krótkiej liście składników i naturalnym surowcom. Nie mają słodzików i dodawanych cukrów. To produkty, które dobrze wpisują się w rytm dnia - czy to na siłowni, na stoku, czy pomiędzy jednym a drugim treningiem.

Aniela Sawicka - nasza ,,Wspaniała Kaloria"

Mocno trzymamy kciuki za Nelę, nie tylko dlatego że jest „naszą wspaniałą Dobrą Kalorią”, ale śledząc jej drogę widzimy pobudki o piątej rano, kilogramy przerzucone na siłowni. Letnie treningi w błocie. Zmęczenie i umiejętność powrotu po każdym nieudanym przejeździe. To wszystko Nela zbiera w siebie jak w skarbonkę doświadczeń, krok po kroku budując własną historię.

Bardzo się cieszymy, że możemy wspierać Anielę w jej planach i oczywiście mocno całym zespołem trzymamy za Nią kciuki na Igrzyskach.

Burder pierwszy - polecamy